Warning: include(index_top.html): failed to open stream: No such file or directory in /home/virtualki/27355/09_tur_wroc.php on line 36

Warning: include(index_top.html): failed to open stream: No such file or directory in /home/virtualki/27355/09_tur_wroc.php on line 36

Warning: include(): Failed opening 'index_top.html' for inclusion (include_path='.:/usr/share/pear:/usr/share/php') in /home/virtualki/27355/09_tur_wroc.php on line 36






Co to jest Karate Kyokushin?
Dlaczego warto by dzieci ćwiczyły karate?
Jak trenujemy?
BOKS I KICK-BOXING
AKROBATYKA I XMA
Słynni zawodnicy

podoba się? dodaj do ulubionych!        podoba się? podziel się! poleć znajomym...

Jesteś gościem:
Liczniki agnat.pl

Aktualny PageRank strony superkarate.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO
















 

 

 

 

 

 

 

 

agencka presing

japonia org

Nagomi

" Złota Odznaka Klubowa
za zasługi dla
Mazowieckiego Klubu Karate Kyokushin"


Warning: include(index_gorne_menu.html): failed to open stream: No such file or directory in /home/virtualki/27355/09_tur_wroc.php on line 47

Warning: include(index_gorne_menu.html): failed to open stream: No such file or directory in /home/virtualki/27355/09_tur_wroc.php on line 47

Warning: include(): Failed opening 'index_gorne_menu.html' for inclusion (include_path='.:/usr/share/pear:/usr/share/php') in /home/virtualki/27355/09_tur_wroc.php on line 47

Warning: include(index_lewe_menu.html): failed to open stream: No such file or directory in /home/virtualki/27355/09_tur_wroc.php on line 52

Warning: include(index_lewe_menu.html): failed to open stream: No such file or directory in /home/virtualki/27355/09_tur_wroc.php on line 52

Warning: include(): Failed opening 'index_lewe_menu.html' for inclusion (include_path='.:/usr/share/pear:/usr/share/php') in /home/virtualki/27355/09_tur_wroc.php on line 52

"CHRZEST BOJOWY"
START MŁODYCH ZAWODNIKÓW W III MIĘDZYNARODOWYM TURNIEJU WE WROCŁAWIU


14 lutego 2009 reprezentacja juniorów młodszych (15-17 lat) MKKK wzięła udział w III Międzynarodowym Turnieju Juniorów we Wrocławiu. Dwa lata temu nasi zawodnicy zdominowali turniej wygrywając drużynowo. II edycja pokryła nam się z innymi wydarzeniami i nie wzięliśmy w niej udziału. W tym roku do Wrocławia jechaliśmy po nowe doświadczenia i wyzwania - turniej w przeciwieństwie do I-ej edycji miał być rozegrany w semi i full kontakcie, a nie, jak pierwotnie, w lekkim kontakcie.

Nasza reprezentacja składała się z ośmiu zawodników, tym razem samych chłopców - Paweł Sobiech, Przemek Poprzęcki, Bartek Klonowski, Czesiek Parteka i Łukasz Błaszczuk reprezentowali dojo Konstancin, z wilanowskiego byli to Olaf Cypryniak i Bartek Płonka, z dojo na Ochocie natomiast Krzyś Dziuda.

Nasi zawodnicy to czołówka ogólnopolska w formule lekkiego kontaktu, tutaj mieli zdobyć doświadczenia pomocne w dalszej karierze zawodniczej.

Formuła walki nie była jedyną różnicą w stosunku do I-ego Międzynarodowego Turnieju we Wrocławiu. Wtedy miłym akcentem było goszczenie ekip z kilku krajów europejskich. Teraz turniej wrocławski zyskał prestiż, a organizatorzy usprawnili komunikację z zagranicą - tegoroczny turniej okazał się diabelnie mocno obsadzoną imprezą europejską, z udziałem kilkudziesięcioosobowych reprezentacji z wielu krajów i ponad setki Polaków, wśród których było kilku młodzieżowych Mistrzów Europy i mistrzów krajowych. Uwagę zwracały liczne i mocne reprezentacje Ukrainy i Bułgarzy - drużynowi Mistrzowie Europy Młodzieżowców.

Nasi zawodnicy startowali w kategorii juniorów młodszych - 70 kg i - 80 kg.

Relację zaczniemy od kategorii lekkiej. Oprócz mocnej obsady lekka deprymujący mógł być fakt, że startowało w niej aż 54 zawodników! Pierwszą walkę turnieju stoczył Przemek Poprzęcki. Pierwsza walka zawodnika na turnieju jest trudna, pierwsza walka turnieju - najtrudniejsza. Przemek zaczął pewnie - ma spore doświadczenie startowe i mnóstwo atutów technicznych. Widać było, jak po chwili przestawia się na inna niż zwykle formułę, po chwili wyczuwania przeciwnika zaczął zdobywać przewagę, którą przypieczętował aktywną końcówką. Pierwsza walka turnieju, pierwsza naszego zawodnika i wygrana - super. Radość byłaby jeszcze większa, gdyby nie to, że w drugiej rundzie czekał Przemka najtrudniejszy pojedynek w dotychczasowej karierze - jego przeciwnikiem miał być Mateusz Krejpcio z Suwałk - aktualny Mistrz Europy Juniorów z ME w Warnie.

I walka Przemka: http://www.youtube.com/watch?v=RDtSrwvvLHY

Tymczasem w lekkiej kategorii walczył już Krzyś Dziuda. Trafiło mu się nienajlepsze losowanie - w pierwszej walce spotkał się z mocnym, znanym już zawodnikiem z Augustowa Dawidem Łukawskim. Dawid wykorzystał zdecydowaną przewagę fizyczną i doświadczenia i wygrał tę walkę, w której nasz zawodnik nie zaprezentował niestety wszystkich swoich możliwości znanych chociażby z turniejów w Józefowie i Konstancinie. No cóż - tak czasami może działać stres związany z zawodami, a ten turniej musiał być ogromnym stresorem dla naszych młodych zawodników. Teraz przez wiele turniejów będzie zdecydowanie łatwiej! Krzyś - odegrasz się! J

Kolejnym naszym zawodnikiem w kategorii lekkiej był Czesiek Parteka. Miał bodajże najtrudniejsze zadanie przed sobą ze względu na niską wagę - prawie 10 kilogramów do limitu kategorii! Czesiek prowadził pojedynek aktywnie i walecznie, natomiast w sytuacji mocnego ataku przeciwnika nie udało mu się trafić na punkt kopnięciami, w których się specjalizuje, i zdecydowanie za mało używał ciosów, co spowodowało, że przeciwnik trochę "przepchnął" go w tej walce i wygrał. Jest to natomiast cenne doświadczenie dla Cześka i informacja, nad czym mamy pracować, by takie walki wygrywał.

Walka Cześka: http://www.youtube.com/watch?v=39yygXyQPC4

Czwartym naszym reprezentantem w tej kategorii był Bartek Klonowski. "Kloniak" bez żadnego problemu odnalazł się w formule semi kontaktu i ostro podjął walkę z Wiktorem Bidasem, zawodnikiem z Otwocka. Walczył ładnie, a drugiej połowie walki  po kolejnej wymianie ciosów przeciwnik niefortunnie dla siebie skrócił dystans przyjmując mawashi-geri na podbrzusze i bezpośrednio po tym hiza geri, po czym  zgiął się i przerwał walkę. Trudno było na bieżąco wyczuć która z technik to spowodowała, natomiast sędziowie po naradzie skłonili się ku przyznaniu Kloniakowi wazari, co dało mu wygraną walkę eliminacyjną.

I walka Bartka: http://www.youtube.com/watch?v=U6r_Bn18Sps

W kategorii - 80 kg również startowało czterech naszych fighterów. Rozkład zwycięstw i porażek w eliminacjach był podobny. Uskrzydlająca mogła być tylko mniejsza, choć i tak spora liczba zawodników - Bartek, Paweł i Łukasz w 16-ce, Olaf walczył baraż o wejście do 16-ki.

Olaf Cypryniak miał w tej ekipie największe doświadczenie, jeżeli chodzi o starty w mocnym kontakcie. Było widać to w jego pierwszej walce, z ogromnym, prawie dwumetrowym przeciwnikiem. Olaf zaczął od początku w półdystansie, mocno i aktywnie atakując ciosami, przez co nie dał się w ogóle rozwinąć wysokiemu przeciwnikowi, i w końcu trafił go na wazami. Zdecydowanie wygrywając i niejako biorąc odwet za przegrana kolegi z sekcji Bartka Płonki z tym samym przeciwnikiem na turnieju józefowskim. Super walka!

Super walka J: http://www.youtube.com/watch?v=6K7iip-GYXA

Słabo w losowaniu z kolei wypadli Łukasz Błaszczuk i Bartek Płonka. Łukasz Błaszczuk zawalczył już w pierwszej walce z Patrykiem Kostrzewą z Radzymina, triumfatorem mocnych ogólnopolskich turniejów w Józefowie i Konstancinie. Łukasz walczył świetnie, stoczył ostry i wyrównany pojedynek, niestety wysędziowany niejednogłośnie na korzyść Patryka, natomiast z walk z Kostrzewą stoczonych na ostatnich turniejach przez naszych zawodników ta była bez względu jedną z najlepszych. Bardzo ładnie i obiecująco!

Jak się później okazało jeszcze mocniejszego przeciwnika wylosował Bartek Płonka - walczył z Piotrem Biszczakiem, bardzo mocnym zawodnikiem z Legnicy, bratem reprezentanta Polski Pawła Biszczaka. I tutaj podobna sytuacja - Bartek walczył ładnie, trochę momentami za mało aktywnie, by wygrać, no i "nazbierał" sporo prawego low kicku. Jak się później okaże - przegrana z Biszczakiem nie była wielką ujmą na honorze J Ale po kolei. Swoją pierwszą walkę ładnie wygrał Paweł Sobiech. Górował przewagą fizyczną, aktywnością, chęcią zwycięstwa. Zobaczcie:

I walka Pawła: http://www.youtube.com/watch?v=oB3rq0Yu9jc

Kolejna runda walk zaczęła się od sensacyjnej walki Przemka z Mistrzem Europy. Ogromny szacunek dla Przemka za podejście do tej walki - fakt tak trudnego przeciwnika zdawał się go uskrzydlić, zaczął dużo lepiej niż w poprzedniej walce i prowadził piękny, wyrównany pojedynek. Niestety Krejpcio to wysokiej klasy "cwaniak" i w końcówce walki przycelował mawashi geri jodan i wygrał przez ippon. Po chwili zmartwienia pozostała już tylko radość z tak intensywnego doświadczenia. No - może Przemek nie miał od razu poczucia tej radości, jako wojownik był przybity przegraną, ale powtórzmy sobie - to był Mistrz Europy. Było świetnie!

W drugiej walce Bartka Klonowskiego, jak i Pawła Sobiecha wystąpił klasyczny syndrom charakterystyczny dla młodych i mniej jeszcze doświadczonych w mocnym kontakcie zawodników. Po pierwszych walkach, w których bardzo mocno się wyeksploatowali w drugich walkach po dobrym początku obaj lekko pogubili się czy odpuścili chwilowo aktywność i przegrali niejednogłośnie całkiem nieźle poprowadzone walki.  Już na następnych zawodach łatwiej będzie im rozkładać siły, tutaj jeszcze trochę tego zabrakło. Szkoda walki Pawła, ponieważ była to już walka o medal, ale trochę lepsze wrażenie aktywnością zrobił na sędziach jego przeciwnik. No trudno - i tak gratulacje chłopaki!

Spektakularną kolejną walkę stoczył Olaf. Mało brakowało, a skończyłaby się tak samo jak poprzednia - wygraną Olafa dzięki świetnym ciosom, niestety Olaf w ferworze walki uderzał dość szeroko trzymając ręce, co przeciwnik wykorzystywał atakując kolanem, co osłabialo mocno naszego zawodnika, aż w końcu walki jedno z tych kopnięć "przytkało" Olafa. Szkoda, bo to był najlepszy start Olafa i medal był blisko.

II walka Olafa: http://www.youtube.com/watch?v=ZoOvkkkFCN8 

Kategorię lekką juniorów młodszych wygrał Oleksandr Solodky - rewelacyjny siedemnastolatek z Ukrainy z I danem! Kategorię średnią wygrał jako jedyny Polak wśród zwycięzców pogromca naszego Bartka Płonki Piotr Biszczak z Legnicy. Generalnie turniej został zdominowany przez reprezentacje Ukrainy i Bułgarii. To dla nas niezła lekcja i spore wyzwanie.

Wyniki: Zwycięzcy w poszczególnych kategoriach Kumite (walki):
Junior młodszy do 70 kg
SOLODKY Oleksandr Ukraina
Junior młodszy do 80 kg
BISZCZAK Piotr Legnica
Junior młodszy ponad 80 kg
SHEREMET Yurij Ukraina
Juniorki młodsze do 60 kg
BABENKO Yevgheniya Ukraina
Juniorki młodsze ponad 60 kg
MARINOWA Aleksandra Bułgaria
Junior do 70 kg
CHABANOV Denis Ukraina
Junior do 80 kg
KAPITANY Tamas Węgry
Junior ponad 80 kg
IEROMENKO Oleksandr Ukraina
Juniorki do 60 kg
BOYCHEVA Stanislava Bułgaria
Juniorki ponad 60 kg
KALICIAK Agata Wrocław

Podsumowując: super, że wzięliśmy udzial w tym bardzo mocnym turnieju. Nasi zawodnicy, mimo iż pierwszy raz od lat wrócili z zawodów bez medalu, przywieźli coś czasem jeszcze cenniejszego - doświadczenie stawienia czoła najlepszym zawodnikom polskim, jak i w skali Europy. To naprawdę nie byle co. Obiecujący był sposób, w jaki walczyli, ale przede wszystkim ich odwaga i dyspozycja psychiczna. Gratulacje i szacunek Młodzi Wojownicy!